Książulo i Wojek odwiedzili bar Kantyna w Krakowie, który jest znany z wyjątkowego klimatu i autentycznego wojskowego stylu. Podczas wizyty zamówili żurek, grochówkę, zupę smoka oraz placki ziemniaczane z gulaszem. Bar, prowadzony przez żartobliwego właściciela z wojskowym doświadczeniem, oferuje jedzenie, które ma zaspokoić nawet najbardziej wymagające podniebienia. Żurek, podany z białą kiełbasą i ziemniakami, zachwycił ich swoją kwaśnością i intensywnym smakiem wędzonki. Duża ilość mięsa i chrzanu dodała zupie charakteru, czyniąc ją jedną z najlepszych, jakie kiedykolwiek jedli. Grochówka, podana z wkładką, była równie aromatyczna i sycąca, a mocno wędzona kiełbasa dodawała jej głębokiego smaku. Zupa smoka, choć mniej udana, również była interesująca - połączenie słodkich i pikantnych składników, jak kukurydza, fasola i papryka, nie do końca trafiło w ich gusta, ale nadal była smaczna. Dodatkowo spróbowali placków ziemniaczanych z gulaszem, które choć były nieco za bardzo rozdrobnione i brakowało w nich cebuli, okazały się bardzo dobrze doprawione i smaczne. Kantyna, dzięki swojemu wyjątkowemu klimatowi i wysokiej jakości jedzeniu, zasłużyła na naklejkę 'Muala', którą Książulo wręczył właścicielowi jako wyróżnienie za wspaniałe jedzenie i atmosferę.